"Właśnie wróciłem z mikołajków wewnątrzradiowo-studeckokołodziennikarskich, dostałem dębowe mocne długo warzone i trzy klieliszki ze śmiesznymi napisami, zamian dałem kapustę pekińską, kapustę czerwoną, siatkę cytryn, trzy marchewki i trzy pietruszki oraz worek ogórków kiszonych. Mieliśmy kupić prezenty do dziesięciu złotych."